Blog

13-09-2016

Jeszcze raz i zobaczysz! Granice i konsekwencja.

„Kochana Mamo, Kochany Tato!

Ale ten świat jest okropny. Wszędzie pan z worem albo policjant albo sąsiad, który mnie zabierze jak będę krzyczał. Bo krzyczeć nie wolno. I biegać nie wolno i skakać. Bo jak będę skakał to albo nie będzie słodyczy albo bajki na dobranoc, a jak już Tata się zdenerwuje to tego roweru do 18stki nie dostanę.

To co mi wolno ? ”

Franek

Któż z nas, Drodzy Rodzice, tego nie zna ?

Szantaż, przekupstwo, wymuszenia… Ha! Brzmi groźnie, wiem. Ale niech kamień rzuci ten, który jeszcze nigdy nie powiedział: „Jak nie zjesz w dwie minuty, tej cholernej parówki, to zobaczysz! Zobaczysz! Koniec! Koniec bajek, ciastek i weekendów u Babci!”

Oczyma wyobraźni nie widzę żadnej łapki w górze… Nie jest tak źle. Jesteśmy chociaż szczerzy.

Manipulujemy dziećmi ? Przekupujemy dzieci ? Szantażujemy ? Tak. Zdarza się. Czasem trzeba. Czasem inaczej się nie da.

Rodzice, często nie wiedzą, jak przekonać dziecko do swoich racji, planów. Rodzice zbyt często oczekują, że dziecko będzie spełniało ich wszystkie oczekiwania, będzie im zawsze wierne i posłuszne.

Dlaczego jednak warto wyznaczyć dziecku granice i starać się być konsekwentnym ? Dlaczego to jest tak ważne ?

Bo granice porządkują świat dziecka. Dają szansę na poznanie norm i zasad jakie panują w jego otoczeniu. Zapewniają mu poczucie bezpieczeństwa (nie tylko fizycznego). Pozwalają dziecku decydować o sobie, dokonywać wyborów, a to z kolei prowadzi do rozwoju. Młody człowiek zauważy z czym sobie radzi, jakie ma trudności.

W naturalnym rozwoju dziecka, uczy się ono stawiać opór, podążać swoją własną ścieżką i sprawdzać inne, niż rodzicielskie, scenariusze życia. To samo życie. Zawsze robiliście to co kazali Wam Wasi rodzice :) ?

Kluczowe pytanie to jak stawiać granice ?

Nadmierna kontrola, mała swoboda, strach rodzica - źle. Niczego nie doświadczy.

Niedostateczna kontrola, niech testuje, próbuje ile chce - źle. Mała odpowiedzialność za swoje czyny.

Brak stabilności: dzisiaj tak, jutro inaczej. Źle.

Wolność oparta na odpowiedzialności - dobrze. Pozwala dziecku dokonywać ograniczonego wyboru i ponosić konsekwencje. Takie podejście uczy dziecko współpracy, chęci do próbowania i poczucia odpowiedzialności.

Dzisiaj mocno świeci słońce. Głowę trzeba chronić. Jednak to Ty wybierasz czy ubierzesz dzisiaj czapkę czy kapelusz.

O czym jeszcze należy pamiętać - o tym aby te granice były stałe. Oznacza to tyle, że obowiązują ZAWSZE i KAŻDEGO. Więc skoro jest słońce to zawsze noszę czapkę i MÓJ BRAT TEŻ.

Jeżeli chcesz dobrze, wychować dziecko, a chcesz, to zastanów się również nad swoim światem wartości. Dziecko powinno wiedzieć, co uważasz za dobre, a co za złe, co jest dla Ciebie słuszne, a co nie. Twoje dziecko potrzebuje punktów odniesienia, potrzebują oparcia. Jednakże od rodziców, którzy sami nie mają żadnego oparcia, którzy są niewolnikami swoich nastrojów, zmieniających się stale wyobrażeń i ideałów, nie mogą oni otrzymać żadnych orientacji dla własnego zachowania. I jeszcze jedno… Niektórym z Was może się wydawać, że jeśli czasem odstąpicie od ustalonych reguł, to uszczęśliwicie swoje dziecko. Nic bardziej błędnego! Pobłażając i ulegając dziecku burzymy jedynie jego system reguł. Niszczymy poczucie bezpieczeństwa, jak i poczucie przewidywalności. Dziecko w takiej sytuacji czuje się zbite z tropu i zdezorientowane. Konsekwencja jest bardzo ważna i wcale nie unieszczęśliwia dziecka, pamiętaj, że twoja nieugiętość nauczy pociechę brać odpowiedzialność za swoje czyny i słowa.

„Wybór zawsze należy do Ciebie. Tak jak i jego konsekwencje.”

Powodzenia Kochani!

Korzystanie z naszej strony, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia. W każdej chwili mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące cookies na poziomie swojej aplikacji.

Rozumiem